Archiwum

Wycieczka zwycięzców

W dniu 1 września zuchy,które w poprzednim roku harcerskim wygrały rywalizację roczną, czyli z gromady ,,Kolorowe Kredki”- Hubert Kłosowicz, ,,Wesołe Ogniki”-Bartosz Sadura i ze ,,Słoneczek”- Melania Szulc. W tym dniu wraz z dwoma druhnami wybrały się na niezwykłą wycieczkę do Łodzi. Pierwszym punktem atrakcji był przejazd rowerem miejskim do manufaktury, a w niej zwiedzanie eksperymentarium i stoczenie wielkiej bitwy na lasery. Nasze siły musieliśmy odbudować na żarełku w McDonaldzie. Po chwili przerwy dalej kontynuowaliśmy nasza przygodę, lecz tym razem poruszaliśmy się miejskim środkiem transportu czyli mpk, do fabryki czekolady, gdzie zuchy poznały jak z ziarenka kakaowca powstaje prawdziwa czekolada. Każdy stworzył swoją niepowtarzalną tabliczkę czekolady i poddał się degustacji.

Naszą podróż zakończyliśmy w Piotrkowie Trybunalskim. Jeszcze raz gratulujemy zwycięskim zuchom, również Hubertowi Jaros, który nie mógł uczestniczyć z nami w tej wycieczce. Życzymy dalszych sukcesów na drodze harcerskiej!

Zapraszamy do obejrzenia filmiku z naszej tegorocznej Akcji Letniej! 😀

 

Kadra na zlocie ZHP

12 sierpnia nasza kadra wybrała się na Wyspę Sobieszewską, by odwiedzić trwający tam zlot ZHP. Po dość szybkiej i przyjemniej podróży oraz małych problemach, które sprytnie przezwyciężyliśmy, dostaliśmy się na teren zlotu.

Odwiedziliśmy przede wszystkim reprezentację naszego hufca – Szczep 18-tych Drużyn Harcerskich ze Szczercowa oraz rozejrzeliśmy się na obszarze całego przedsięwzięcia.

Tego dnia zwiedziliśmy jeszcze Gdańsk i obywający się tam Jarmark Dominikański.

SVARTA WAREGA

 

Pierwszego lipca zaczęła się nasza wspaniała przygoda. Wtedy to harcerze, wędrownicy i kadra HZD 54 wyruszyli w kierunku Szklanej Huty do Bazy Obozowej ,, Róża Wiatrów”. Pionierka, czyli budowanie pryczy i półek poszły wyjątkowo sprawnie. Już trzeciego dnia mogliśmy zająć się wystrojem namiotów i budowaniem całego obozowiska. Tegoroczną stylizacją okazali się wikingowie, dlatego też bifrost (wartownia) był wikińskim okrętem. Oprócz bifrostu był też plac thingowy tj. plac apelowy czy przystań, czyli jurta. Zastępy nosiły nazwy drakkarów: Młoty Thora, Grzmoty Odyna, Różowe Perły, Siedem, Dziedzictwo Frei . Zastępowi byli nazywani  sziperami, wszyscy harcerze – wikingami, a harcerki natomiast tarczowniczkami.
Już trzeciego dnia poszliśmy zobaczyć coś, na co czekał z niecierpliwością każdy wiking od czasu przyjazdu, a mianowicie Morze Bałtyckie. Na każdym ten widok wywarł duże wrażenie.


Po pionierce wikingowie udali się na zwiad, podczas którego musieli wykonać kilka zadań związanych z tamtym regionem. Poznali między innymi najstarszą osobę zamieszkującą daną wieś. Następne dni były wypełnione różnymi zajęciami w drużynach. Wikingowie brali udział w zajęciach z pożarnictwa, samarytanki, wysokościówki, pionierki, w podchodach oraz wielu innych, które pozwoliły pobudzić ich wyobraźnię i włączyć kreatywność. Na początku odbyły się również specjalne zajęcia wprowadzające w tegoroczną stylizację, w których wikingowie musieli zarządzać swoimi drakkarami, obmyślić swoją strategię, działać w grupie i podejść inne drakkary.
Po kilku dniach obozowania przyszedł czas na pierwszą wycieczkę. Dwunastego lipca wyruszyliśmy do Szymbarku, w którym zobaczyliśmy Najdłuższą Deskę Świata,  Dom Sybiraka czy Dom do Góry Nogami, w którym wcale nie było łatwo dostać się na kolejne piętro  czy po prostu przejść na jego drugi koniec. Po dziesięciu dniach dołączyły do nas zuchy (mali wikingowie),  dlatego też wieczorem odbyło się dla nich ognisko powitalne, w którym poszczególne drakkary mogły zaprezentować niespodziankę dla małych wikingów: pląsy, kabaret, scenki z życia obozowego itd.
Na obozie nie zabrakło wędrówek m.in. do Białogóry czy rajdu rowerowego , na który udali się wędrownicy. Podróż nie była taka krótka, gdyż dojechaliśmy aż na Hel.

 Dosyć często odbywały się też zajęcia stylizowane, dzięki którym każdy mógł poczuć się jak prawdziwy wiking. Nie zabrakło jarmarku, na którym każdy drakkar mógł zaprezentować swoje atuty, pomysłowość. W ofercie poszczególnych drakkarów były prawdziwe wikińskie masaże, napoje tworzone  na wzór wikińskiego przepisu, fryzury, poszukiwanie wikińskiego skarbu czy ćwiczenie celności. Wikingowie mogli porównać swoje siły w Ragnaroku, w którym głównym zadaniem było podejść przeciwnika i wykraść mu sześć wcześniej zrobionych totemów. Na obozie nie mogło zabraknąć chrztu, podczas którego były sprawdzane siły, wytrzymałość i cierpliwość osób pierwszy raz biorących udział w przygodzie obozowej.


Podczas drugiej wycieczki wybraliśmy się do Jump City (parku trampolin) w Gdańsku, gdzie harcerze mogli się wybawić. Wpadliśmy także do Mc Donalda. Na obozie (13 lipca) pojechaliśmy też do Łeby, gdzie musieliśmy dojść kawałek, żeby zobaczyć piękne wydmy. Wędrówka trochę zajęła, ale nikt na pewno jej nie żałował.


Przez 24 dni nie brakowało ognisk, świeczkowisk i gier związanych z technikami harcerskimi oraz wiedzą harcerską. Każda drużyna dowiedziała się na pewno dużo o swoim bohaterze jaki o symbolice harcerskiej. Często odwiedzaliśmy Morze Bałtyckie i przede wszystkim kąpaliśmy się.
Tego obozu na pewno nie zapomni tak szybko tarczowniczka Neri (harc. Karolina Kaliszewska), która złożyła Przyrzeczenie Harcerskie.


Pod koniec obozu wszyscy wzięli udział w grze o historii harcerstwa, w której mogli się dowiedzieć wielu cennych informacji o bohaterach harcerskich m.in. Stefanie Mirowskim czy o naczelnym skaucie świata Robercie Baden Powellu.
Podsumowaniem całego obozu był bieg na stopień, gdzie mogli sprawdzić się pojedynczo harcerze, chcący mieć belkę na pagonie, i bieg patrolowy, w którym udział brały poszczególne patrole dobrane z poszczególnych drakkarów. Obóz zakończył się echem obozowym, na którym każdy drakkar prezentował swoje wspomnienia z całego obozu. Nie brakowało piosenek, scenek i pląsów. Kiedy obozowisko w całości było już zwinięte i sprzątnięte, ostatniego dnia tuż przed wyjazdem odbył się apel kończący. Rywalizację drakkarów jak się okazało wygrał drakkar Różowa Perła, a rywalizację indywidualną wygrała tarczowniczka Thoroda. Po apelu zakopaliśmy jeszcze butelkę z imionami uczestników obozu i  wyruszyliśmy do domu .Oczywiście po drodze nie brakowało śpiewów. Po dojechaniu na miejsce zawiązaliśmy krąg i zmęczeni, ale szczęśliwi, rozeszliśmy się do domów.

 

 

MALI WIKINGOWIE

Nasza przygoda zaczęła się 10.07.2018 r. wyjazdem spod harcówki w Piotrkowie wczesnym rankiem. Po wielogodzinnej podróży zuchy dotarły do Szklanej Huty. Tego samego dnia wzięły udział w ognisku.                          Pierwsze dni kolonii były deszczowe, co trochę przeszkodziło Wesołym Ognikom, Słoneczkom i Małym Tropicielom w zdawaniu sprawności Robinsona, a Kolorowym Kredkom – Kuchcika.                                                                          Zanim jednak zaczęliśmy cykle sprawnościowe to każdy zuch (a według nazewnictwa obozowego to mały wiking) musiał zapoznać się z zasadami panującymi na kolonii oraz słownictwem opracowanym na potrzeby tegorocznej stylizacji. Powstało również 5 drakkarów: Tarczowe Plemię, Ogniste Tarczowniczki, Strażniczki Asgardu, Czarny Topór oraz Perłowe Czwórki. Warto wspomnieć też, że codziennie wybierany był mały wiking dnia, czyli zuch, który wyróżnił się pozytywnie danego dnia. Ów zwycięzca otrzymywał również specjalne przywileje. Gdy każdy mały wiking zadomowił się w swoim drakkarze, kolonia ruszyła pełną parą. W pierwszej kolejności zdawanie były wyżej wymienione sprawności.                                                  12 lipca pojechaliśmy na wycieczkę naszego pionu do Rodzinnego Parku Rozrywki „ŁebaPark”, który zapewnił nam moc wrażeń.                                                                    Pierwszy weekend obfitował w zajęcia stylizowane. Jak co roku odbył się jarmark. Mali wikingowie bardzo się postarali, gromadząc na swoich stoiskach ogromną ilość ludzi i zarobionych pieniędzy.                                                    Zajęcia na plaży były zawsze przyjmowane z wielkim entuzjazmem. Każdy chętnie korzystał z uroków polskiego morza.

18 lipca cały gród Svarta Warega wybrał się na wycieczkę do Trójmiasta. Na zuchy czekał wypasiony, 3-piętrowy figloraj i okazja ujrzenia Starego Miasta w Gdańsku, ale również skosztowania czegoś w restauracji pod złotymi łukami.                                                                          Jako drugą sprawność Kolorowe Kredki wybrały Marynarza, Wesołe Ogniki – Fizyka, zaś Słoneczka i Mali Tropiciele bawili się z Kubusiem Puchatkiem. Każdy podczas zdawania tych sprawności mógł się nauczyć jakiś ciekawych rzeczy, np. z zakresu technik harcerskich.

W drugim tygodniu kolonii miał również miejsce chrzest obozowy dla osób będących po raz pierwszy z nami na HAL. Walkirie były pod wrażeniem wytrwałości nawet tych najmniejszych zuchów.                                        Nadchodził koniec kolonii. Zostało kilka dni do wyjazdu. Każdemu mogłoby się wydawać, że teraz tylko czas na pakowanie i powrót do domu. Nic bardziej mylnego. Pod koniec zuchy wybrały się na rajd do Białogóry, gdzie udały się do Parku liniowego oraz miały możliwość zjeść kiełbaskę z ogniska oraz zintegrować się z harcerzami przebywających na obozie nieopodal.

Warto wspomnieć też o biegu na gwiazdki, który pozytywnie ukończyła ponad połowa uczestników. Gratulacje dla tych, którzy zdali!                                                            Wreszcie nadszedł 24 lipca, czyli dzień powrotu. Apel kończący jest zawsze okazją do podsumowania całego wyjazdu i wyłonienia zwycięzców. W pionie zuchowy zwyciężył drakkar Ogniste Tarczowniczki, zaś rywalizację indywidualną wygrała mała tarczowniczka Hrefna. Te 2 tygodnie spędzone w tym gronie z pewnością nie zostaną zapomniane! Do zobaczenia za rok w takim samym lub większym składzie!

Zakończenie roku harcerskiego 2018

Dzień 22 czerwca był nie tylko dniem zakończenia roku szkolnego, ale również tego harcerskiego. W tym roku udaliśmy się do Gorzkowic, aby tam podsumować całoroczną pracę gromad i drużyn naszego środowiska. Po przybyciu na miejsce, każda ekipa udała się na punkt, gdzie mogli się dobrze bawić i z uśmiechem na ustach spędzić pierwsze wakacyjne popołudnie.

Pod koniec odbył się apel, na którym rozstrzygnięto rywalizację w gromadach i drużynach. Wśród zuchów byli to: Hubert z Kolorowych Kredek, Melania ze Słoneczek, Bartek z Wesołych Ogników oraz Hubert z Małych Tropicieli. Rywalizację między zastępami w Żywiołach wygrały Krzemienie, zaś w Wichrze był to Tajfun. Pochwalone zostały też dziewczyny ze Źródła za ich osiągnięcie podczas zlotu hufca. Każdy zwycięzca został nagrodzony. Jak co roku były też przyznawane Odznaki Turystyki Pieszej, dla tych, którzy w ciągu ostatnich 12 miesięcy przeszli najwięcej kilometrów. Miejsce miało również rozdanie patentów zastępowych, którzy z wynikiem pozytywnym ukończyli kurs zastępowych „Więzień Labiryntu”. Zawiązaliśmy ostatni przedobozwowy krąg, a następnie każdy wrócił do domu. Teraz czas na obóz i kolonię!

Zlot hufca oczami harcerzy i wędrowników

Zlot hufca zaczął się 15 czerwca. Po godzinnej podróży na Trzy Morgi, rozstawieniu namiotów i kolacji odbyło się ognisko integracyjne, podczas którego każde środowisko musiało powiedzieć o sobie 3 zdania oraz zaproponować piosenkę i pląs. Po ognisku i przebraniu się z mundurów nastąpiła cisza nocna. Drugi dzień zaczął się pobudką o 7.15, myciem i śniadaniem. Po wykonaniu tych czynności odbyła się gra sprawdzająca techniki harcerskie (osobna dla harcerzy i dla wędrowników). Z naszego środowiska udział wzięły trzy patrole – patrol chłopaków „Białe Kruki”, patrol wędrowniczek – „Seksowne kopytka” i patrol kadrowy – „Póczki”. Wspinanie się po skrzynkach, budowanie tratwy, pierwsza pomoc, wiedza harcerska – z tym mogliśmy się spotkać na grze. O 14 odbył się obiad, następnie dalszy ciąg gry aż do 18.30. Potem kolacja i msza polowa.

Po mszy odbyło się ognisko, na którym graliśmy w APSIK , przestawialiśmy jeden punkt gry, który wcześniej wylosowaliśmy i walczyliśmy na okrzyki. Trzeci dzień to pobudka o 7.30, śniadanie i składanie sprzętu. Nie zabrakło w nim też ciekawych gier i zabaw takich jak słoń czy pająk. O 12 zaczął się godzinny apel, na którym rozstrzygnięto sobotnią grę. I tutaj mamy powód do dumy: na trasie starszoharcersko- wędrowniczej patrol „Seksowne kopytka” zajął 1. miejsce, a miejsce 3. trafiło do patrolu „Póczki”. O 13.30 wszyscy już wesoło wspominali ten mile spędzony czas na bazie w Trzech Morgach.

Zlot hufca oczami zuchów

Zlot hufca zuchy, tak jak harcerze, rozpoczęli od wspólnego ogniska, na którym mieliśmy okazje poznać lepiej inne środowiska.

Następny dzień był dla zuchów dniem pełnym atrakcji. Na początku czekała na zuchy gra mająca na celu przypomnienie treści wszystkim znanych bajek jak „Kopciuszek”, „Kot w butach” czy „Czerwony Kapturek”. Po przypomnieniu czekała na nich kolejna gra. Ich zadaniem było odnalezienie buta Kopciuszka, obudzenie Śpiącej Królewny czy pomoc w zrobieniu prania Królewnie Śnieżce. Następnie czekał zuchy wielki turniej wiedzy o bajkach. Pytania nie były łatwe, mimo to każda ekipa poradziła sobie wspaniale.

Kolejnym etapem bajkowych zmagań była krótka gra. Zuchy przemierzały wyznaczoną trasę i zmagały się z rozmieszczonymi na niej zadania np. układanie obrazka z rozsypanki, kalambury, nauka piosenki. Po powrocie z gry zuchy miały za zadanie wymyślić własną bajkę oraz namalować do niej tło. Na koniec zuchy poprzebierały się w swoje bajkowe stroje i wzięły udział w wielkim festiwalu bajek. Przedstawialiśmy na nim swoje bajki, śpiewaliśmy piosenki i przede wszystkim dobrze się bawiliśmy. Ostatniego dnia odbył się apel i wszyscy szczęśliwi wróciliśmy do swoich domów ☺.

Wycieczka zuchów

W dniu 01.06.18 r. odbyła się wycieczka do Łodzi z okazji Dnia Dziecka. Na samym początku wybraliśmy się do Parku Trampolin ,,Saltos”, gdzie mogliśmy robić fikołki do basenu z gąbkami, skakać przez przeszkody czy grać w koszykówkę. Następnie udaliśmy się na jedzenie do McDonald’a. Każdy zuch dostał w prezencie dużego szejka waniliowego. Na koniec zostawiliśmy sobie spacer po ZOO. Oglądaliśmy żyrafy, surykatki, różne rybki w akwarium i wiele, wiele innych ciekawych zwierząt i miejsc. Na tym zakończyła się nasza pełna wrażeń wycieczka. Wszyscy uczcili należycie ten dzień.

Obchody 227. rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3 Maja

Jak co roku w dniu 3 maja nasze środowisko brało udział w obchodach rocznicy uchwalenia konstytucji. Uroczystości rozpoczęły się mszą w amfiteatrze, po jej zakończeniu przenieśliśmy się pod kościół Bernardynów, gdzie wysłuchaliśmy przemówienia prezydenta Piotrkowa. Uroczystość zakończyła się złożeniem wieńców. Zaraz po tym udaliśmy się, aby zawiązać krąg i rozeszliśmy się do domów.

Nie zabrakło nas również w Gorzkowicach. Obchody rozpoczęto od przemarszu, podczas którego zostały złożone wiązanki z kwiatów pod pomnikami, obok których nasi harcerze pełnili wartę. Następnie wzięliśmy udział w mszy w intencji Ojczyzny i Druhów Strażaków.

 

Wykaz zbiórek drużyn

ZUCHY (1.-4. klasa SP):
Wesołe Ogniki: poniedziałki, 17.00-18.45, Piotrków Tryb.
Słoneczka: wtorki, 17.00-18.30, Piotrków Tryb.
Kolorowe Kredki: piątki, 17.00-18.30, Sulejów
Mali Tropiciele: środy, 15:54-18:00, Gorzkowice

HARCERZE (5.-6. klasa SP oraz I i II Gim):
Żywioły: soboty, 9.30-12.30, Piotrków Tryb.
Wicher: środy, 15.54-18.00, Gorzkowice

WĘDROWNICY (od III Gim)
Źródło: piątki, 17.00- 19.00, Piotrków Tryb.

Kalendarz
Wrzesień 2018
P W Ś C P S N
« Sie    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930