Archiwum

Nieobozowa Akcja Letnia – Skotniki 2014

Od poniedziałku (4 sierpnia) nasza skotnicka baza tętni życiem harcerskiej braci, która postanowiła sierpniowy czas spędzić w sosnowym lesie. Codziennie harcerze i kadra HZD 54 organizują zajęcia dla dzieci ze Skotnik i okolic, których z dnia na dzień przybywa ( a początkowo – w dniu rozpoczęcia było 29 chętnych). Każdy dzień to inny motyw, do tej pory mięliśmy już dzień integracji, dzień sportu, dzień harcerski, a przed nami jeszcze dzień leśny, detektywistyczny, indiański, pierwszej pomocy itd.

Zajęcia odbywają się w dwóch grupach wiekowych – klasy 0-3 oraz 4-6. Między zabawami dopołudniowymi a popołudniowymi uczestnicy dostają smaczną przekąskę i mają czas aby poskakać na trampolinie, pograć w „siatkę”, skorzystać z placu zabaw, czy też wskoczyć do basenu. Po wszystkich atrakcjach dnia kuchnia serwuje pyszne harcerskie obiady. Popołudniami, kiedy to już sami harcerze zostają na bazie mamy czas na dobre uczynki na rzecz bazy a wieczorami odbywają się zajęcia w typowo harcerskim klimacie; ogniska, rajdy, gry terenowe… w planach mamy także otwarcie letniego kina pod gwiazdami. Zarówno nasi harcerze, jak i zaprzyjaźnione z nami dzieci, mogące spędzać aktywnie czas, czują się jak w domu (albo lepiej). W końcu jesteśmy jedną wielką harcerską rodziną. a i nawet mamy swojego psa – Bibę. Choć pomysł przeprowadzenia Nieobozowej Akcji Letniej w Skotnikach narodził się dawno, dopiero w tym roku doszedł do skutku i już dziś wiemy, że podobną akcję powtórzymy w przyszłym roku, ale tym razem naszą działalność planujemy poszerzyć o szkoły w Aleksandrowie i Dąbrowie n/Czarną. Bo kto wie, ale może w gminie Aleksandrów kryją się już przyszli harcerze HZD 54.

Jeszcze się odezwiemy w temacie NAL – pozdrawiamy!

Obóz Harcerski 2014 – Czarni Nawaho

30 czerwca harcerze wyruszyli na obóz do Czernicy .W tym roku stylizacją był dziki zachód, harcerze byli Indianami a zuchy kowbojami .Nasze plemię  nazywało się Czarni Nawaho. Zgodnie z tą ideą zastępy przerodziły się w klany, namioty w tipi ,harcerze w Indian ,kadra w starszyznę plemienna a zastępowi w małych wodzów .Oczywiście klany miały swoje indiańskie nazwy Czarne Sokolice, Dzicy Łowcy ,Podziemne Głazy i Huragan Nienawiści. Wśród Nawaho panowała ciągła rywalizacja miedzy Klanami i indianinami . Zaczęliśmy naszą przygodę od pionierki efektem pionierskich działań  były półki i prycze. po pionierce odbyło się  pierwsze wspólne ognisko na którym  Indianie przedstawili swoje klany. następnego dnia odbyła się wycieczka do Sopotu i gdańska gdzie Nawaho odwiedzi molo i wyruszyli w rejs statkiem .w sobotę był zwiad,  Indianie zwiedzili pobliska okolice i poznali język i zwyczaje kaszub. Wieczorem odbyły się pierwsze zajęcia stylizowane czyli wieczór contry .Na którym Indianie prezentowali swój talent muzyczny ,taneczny  ,sceniczny ,teatralny i wiele innych talentów. Po zajęciach przyszedł czas na chrzest blade twarze mogły się w końcu nazwać Indianami ale przedtem musieli przejść wiele prób np.: pocałować żabę, wypić tajemnicza miksturę  i wiele innych rzeczy każdy kwiczał z bólu ale tylko najdzielniejsi mogą zwać się Czarni Nawaho. Następnymi zajęciami stylizowanymi była walka pomiędzy Indianami a kowbojami .Oczywiście najlepsi wygrali czyli Indianie(nie słuchajcie kowboi oni kłamią).Nawaho na zajęcia  przygarnęli kowboi  żeby pokazać im jak polować na zwierzynę czyli podchody .Z zajęć wspólnych odbyła się olimpiada .Były takie dyscypliny jak rzut oszczepem, strzelanie z luku, bieg przełajowy itp. Najlepszym wśród Indian okazał się chuda stopa. Następnie odbyła się wycieczka do Aquaparku ,na zamek oraz do zoo. Trzeba też wspomnieć o jarmarkach każdy był odpowiedzialny za miejsce związane z dzikim zachodem trzeba było wymyślić produkty,  tak aby zdobyć najwięcej złota .Kowboje i Indianie na czas zajęć musieli zawrzeć pokuj(ale tylko na czas jarmarku).I na koniec odbyło się ognisko pożegnalne dla kowboi .Nawaho przedstawili w scenkach jak zapamiętali swojego wroga czyli kowboi. Już bez zuchów nadeszły najważniejsze zajęcia dla Nawaho czyli śluby. Wiele się działo Indianka jadła z reki Indianinowi ,musieli zakochani rozwiązać węzeł niezgody, napisać listę zobowiązań na wspólne lata. I tak gdy przeszli wiele prób mogli się nazwać małżeństwem. Niestety niedługo po ślubie odbył sie rozwód. Dzielni Nawaho wyruszyli także na wędrówkę po przybyciu na wyznaczone miejsce klany zbudowały szałasy , następnie trzeba było się wybrać do pobliskiej wioski po jajka i wodę na obiad. Klan huragan nienawiści i dzicy łowcy postanowili jednoczyć się z natura i chodzić bez butów. Po pysznym posiłku śpiewaliśmy sobie trochę i poszliśmy spać. Jednak wódz nie pozwolił spać za długo bo odbył się alarm mundurowy, oznaczał on tylko jedno przyrzeczenie harcerskie zasłużona Indianka okazla się radosna sosna. Gdy wróciliśmy do swoich tipi czekała nas kolejna niespodzianka gra w której udział wzięli wszyscy harcerze i skauci z bazy obozowej. Na biegu patrolowym Indianie mogli zaprezentować swoje umiejętności nabyte na obozie. Najlepszymi okazali się krwawa wilczyca i grzmiąca buła . po biegu nadszedł czas na jedna brew i krzywego palca którzy złożyli przyrzeczenie  harcerskie. Następnego dnia po pionierce czekała wędrówka na kamienne kręgi .Wszyscy zmęczeni łożyli się na swoich pryczach i zasnęli .trzeba było się dobrze wyspać bo nazajutrz czekała nas pionierka czyli pakowanie się , składanie tipi i jeszcze parę innych czynności. Wieczorem odbyło się echo każdy klan prezentowali co ciekawego działo się na obozie. Gdy skończyło się ognisko oficjalne przyrzeczenie złożyli tłusta grzywa ,zwinna kobra, milcząca sowa. Po tak ważnym wydarzeniu kto chciał mógł zostać śpiewać lub zasnąć pod chmurka.  W dniu wyjazdu odbył się apel kończący obóz wygrał klan czarne sokolice i dzicy łowcy. Indianka obozu została radosna sosna. I tak po trzech tygodniach nasza przygoda dobiegła końca. Warto dodać ,że Indianie uczyli się pożarnictwa ,samarytanki, synalizacij oraz wielu innych przydatnych rzeczy. Odbyło się INO, swieczkowisko wyróżnieni Indianie dostali chusty pagony. Także podchodzili nas nieprzyjaciele było ich Az dwóch dostarczyli nam wiele nocnych niespodzianek. Jednak Nawaho zwyciężyło ta próbę i w nagrodę dostali ogromnego arbuza. Nie da się opisać wszystkiego ale na pewno Indianie na długi czas zapamiętają plemię czarni nawaho. (Wrona)

Kolonia Zuchowa 2014 – Poszukiwacze Czarnego Złota

W dniu 30.07.2014 ( Poniedziałek ) o godzinie 6 :00 rozpoczęła się Kolonia Zuchowa. Po długiej podróży z Piotrkowa Trybunalskiego do Czernicy nareszcie zuchy mogły przywitać Bazę harcerską oraz rozgościć się w domkach zuchowych gdzie po męczącym dniu każdy zuch rozpakowywał  się ze swoich plecaków. Następnego dnia zuchy a mianowicie kowboje ( ponieważ w tym roku obowiązywała stylizacja kowbojska ) zajęli się budowaniem totemów . menażkowców oraz wymyślaniem nazw swoich domków . W rezultacie powstało Ranczo Pigwitch , Ranczo Happy Wisp , Ranczo Szybkich Rewolwerów , Ranczo Pod Złotą Podkową , Ranczo Płonących Kaktusów . Po południu odbyły się pierwsze kowbojskie zajęcia stylizowane o historii Dzikiego Zachodu a Pod sam koniec dnia kowboje uczestniczyli w ognisku rozpoczynającym . Następnego dnia Słoneczka oraz Wesołe Ogniki rozpoczęły cykle sprawnościowe. W Czwartek wraz z Indianami bawiliśmy się na Ognisku Obrzędowym gdzie każde Tipi za pomącą scenki przedstawiało historię swojego klanu a Kowboje pląsali w nowo zapoznany pląs ,, Samba Rumba Coca- Cola ”  który stał się hitem kolonii . Następnego dnia wyruszyliśmy do Gdańska gdzie zwiedziliśmy Stare Miasto , Molo w Sopocie ,płynęliśmy statkiem oraz bawiliśmy się w figloraju. W Niedziele uczestniczyliśmy w Mszy Świętej , było to dla nas trochę nietypowe ponieważ msza odbywała się na świeżym powietrzu ale i tak każdemu podobała się taka odmiana . W drugim tygodniu kolonii Kowboje którzy pierwszy raz pojechali na kolonie zuchową mieli za zadanie przejść chrzest a mianowicie : pokonać drogę pełną szyszek , wyłowić podkowę z latryny , zanurzyć się w bali pełnej pokrzyw , zamoczyć głowę / ręce w zlewkach , pocałować  żabę itp. Ale każdy Kowboj ukończył chrzest zadowolony a to on w następnym roku będzie patrzył jak inni zmagają się z zadaniami na chrzcie . W czwartek każdy mógł spróbować swoich sił w Olimpiadzie Sportowej , najlepiej na większości zadaniach poradziła sobie Kowbojka Susi która wygrała Olimpiadę w kategorii zuchy. Z samego rana pojechaliśmy na wycieczkę do aquaparku oraz do ZOO. W Sobotę przez całe 3 godziny Kowboje mogli zrelaksować się pływając Kajakiem a zaraz po odbył się Jarmark .Pod koniec drugiego tygodnia Indianie żegnali Kowboi na echu obozowym . Rywalizację pomiędzy ranczami wygrało Ranczo Płonących Kaktusów a Kowbojami kolonii zostały Emma i Olivia . Po spakowaniu swoich rzeczy i posprzątaniu rancz kowboje pożegnali bazę w Czernicy i wyruszyli w drogę powrotną do domu . Każdy z uśmiechem na ustach żegnał kolonię i z niecierpliwością czeka na kolejną . (Dżuma)

Zdjęć cd.

kolejne 2 albumy w galerii :)

Zdjęcia z obozu

Kolejna porcja zdjęć z obozu w galerii :) zapraszamy do oglądania :)

Zgromadzenie HZD 54

UWAGA, zmiana => Zgromadzenie HZD 54 odbędzie się 28.07., w poniedziałek, o godzinie 17.30. Obecność obowiązkowa.

Nieobozowa Akcja Letnia (NAL) Skotniki sierpień 2014

W dniach 4-14.08.2014r., w Skotnikach, odbędzie się NAL skierowana do dzieci ze Skotnik. Wyjazd 4.08. (poniedziałek) o godzinie 7.30. Chętni proszeni są o deklaracje, najpóźniej do 28.07. (poniedziałek, tydzień przed wyjazdem). 

Po obozie

My już po obozie. Pierwsza dawka zdjec w galerii, do konca tygodnia bedziemy po trochu aktualizowac przebieg calego obozu :)  

Wyjazd na obóz

Przypominamy, że wyjazd na obóz jest 30.06.2014 (poniedziałek) o godzinie 6.00.

Powrót dla zuchów: 14.07.2014 (poniedziałek), ok. godz.18/19.00

Powrót dla harcerzy: 21.07.2014 (poniedziałek), ok. godz.18/19.00

Zakończenie roku harcerskiego

W dniu 21-22 czerwca odbyło się  zakończenie roku harcerskiego. Tam każda ekipa zaprezentowała co robiła i co się działo u niej przez cały rok harcerski. Harcerze, zuchy i wędrownicy pokazywali to śpiewając pokazując scenki oraz opowiadając. W międzyczasie też pląsaliśmy, śpiewaliśmy i się dobrze bawiliśmy. Później kilka osób otrzymało popularną luba brązową OTP (odznakę turystyki pieszej) za pokonane w ciągu roku harcerskiego kilometry i odwiedzone miasta. Całość świętowaliśmy przy ognisku. Gdy wszystkie zuchy pojechały do swoich domów harcerze i wędrownicy wraz z kadrą udali się  do Skotnik na śpiewogranie  pod gołym niebem gdzie rozpalili ognisko. Pózniej, gdy rozpadał się deszcz zebraliśmy się pod wiatą i dalej śpiewaliśmy do białego rana. W końcu nadeszła pora na  ostatnia piosenke i poszliśmy spać. (Koza)

Wykaz zbiórek drużyn

ZUCHY (1.-4. klasa SP):
Wesołe Ogniki: piątki, 17.00-18.30, Piotrków Tryb.
Słoneczka: środy, 17.00-18.30, Piotrków Tryb.
Kolorowe Kredki: piątki, 16.00-17.30, Sulejów

HARCERZE (5.-6. klasa SP oraz I i II Gim):
Żywioły: soboty, 9.00-12.30, Piotrków Tryb./Sulejów
Wicher: wtorki, 15.54-19.00, Gorzkowice

WĘDROWNICY (od III Gim):
Źródło: soboty, 9.00-12.30, Piotrków Tryb./Sulejów

Kalendarz
Sierpień 2014
P W Ś C P S N
« lip    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031